Panie Ministrze! Palenie tytoniu to nałóg, którego trudno jest się pozbyć samemu. Ludzi z
Panie Ministrze! Palenie tytoniu to nałóg, którego trudno jest się pozbyć samemu. Ludzi z tym uzależnieniem jest w Polsce coraz więcej, są to młodzież i ludzie młodzi. Narażeni są oni na przedwczesną śmierć, spowodowaną nowotworami przełyku, płuc, a także chorobami układu krwionośnego. Według ostatnich danych rocznie umiera ok. 5 mln ludzi, to zastraszające liczby. Polska jest w niechlubnej czołówce światowej pod względem ludzi palących i umieralności z tego powodu. To jeszcze jeden oprócz narkomanii problem społeczny, który trzeba jak najszybciej rozwiązać. Wiele osób chciałoby rzucić ten nałóg, ale bez pomocy innych nie potrafią tego zrobić. Potrzebna jest im pomoc nie tylko najbliższych, ale przede wszystkim ludzi doświadczonych, lekarzy, terapeutów, odpowiednich placówek.
Wobec tego pytam pana ministra:
1. Czy w Polsce istnieje zorganizowane leczenie uzależnienia od tytoniu dla osób chcących pozbyć się tego nałogu?
2. Czy nie należałoby opracować programu zwalczania nałogu palenia, traktując go jako kolejny groźny narkotyk?
3. W jaki sposób zapewnić ludziom fachową opiekę i pomoc, aby pozbyli się tego uzależnienia?
Z poważaniem
Posłowie Maria Zbyrowska
i Alfred Budner
Dębica, dnia 3 czerwca 2003 r.